Rosa Saito miała 68 lat, gdy fotografowie i agenci sami zaczęli się do niej zgłaszać. Przez ponad rok odmawiała. W końcu powiedziała tak — i wystąpiła na Fashion Weeku w São Paulo. Dziś ma 71 lat i udowadnia, że kariery nie mają daty ważności.
Poznajcie Rosę Saito — brazylijską modelkę, która zaczęła swoją przygodę z wybiegiem wtedy, gdy większość ludzi myśli już wyłącznie o emeryturze.
Kariera modelki w wieku 68 lat — i to bez planowania
Rosa Saito — właściwie Setsuko Saito, Rosa to pseudonim artystyczny — przez większość życia realizowała się w twórczości: śpiewie, pisaniu i malarstwie. Modeling nie był częścią żadnego planu. To fotografowie i agenci sami ją znaleźli i zaproponowali współpracę. Rosa przez ponad rok odmawiała. Kiedy w końcu zdecydowała się spróbować, miała 68 lat i 168 cm wzrostu — parametry, które w branży modowej standardowo dyskwalifikują kandydatki. W jej przypadku nie stanowiły żadnej przeszkody. Wkrótce pojawiła się na wybiegu Fashion Weeku w São Paulo.
Całe życie blisko twórczości
Rosa od młodości wiedziała, że powtarzalna, schematyczna praca nie jest dla niej. Śpiew, malarstwo, pisanie — to jej naturalne żywioły. Przez dekady znajdowała sposoby, żeby zarabiać na życie robiąc to, co kocha. Modeling był kolejnym rozdziałem tej samej historii — niespodziewanym, ale logicznym w kontekście całego jej życia.
Straty, które nie złamały
Życie Rosy nie było pasmem sukcesów. Straciła matkę po długiej chorobie, a później nagle — męża. Została sama z trójką dzieci. To doświadczenie mogło ją złamać. Nie złamało. Rosa przyznaje, że przez najtrudniejsze okresy prowadziły ją dwie rzeczy: miłość do roślin i codzienna medytacja. Kontakt z naturą i praca nad wewnętrznym spokojem pozwoliły jej zachować równowagę wtedy, gdy zewnętrzne okoliczności były najtrudniejsze.
Modeling trafił do jej życia przez przypadek — dosłownie. Nikt nie musiał jej przekonywać do zmiany stylu życia ani wysyłać na castingi. Sama była sobą, a branża ją znalazła. Przez ponad rok odmawiała, ostrożnie analizując, czy to właściwy krok. Gdy w końcu powiedziała tak — poszło szybko. Fashion Week w São Paulo, kolejne współprace, rosnąca obecność w mediach społecznościowych.
Co Rosa mówi o pięknie i wieku?
Rosa nie ukrywa pewnego paradoksu swojej sytuacji: robi karierę dzięki zewnętrznemu wizerunkowi, a jednocześnie konsekwentnie podkreśla, że wygląd to najmniej istotna część człowieka. Stawia na naturalną pielęgnację, zdrową dietę i unikanie tego, co sztuczne. Sprzeciwia się wygórowanym standardom piękna — ale dostrzega też, że coś powoli się zmienia. Branża mody, choć opornie, zaczyna robić miejsce dla twarzy, które noszą ślady życia. Rosa uważa, że to dopiero początek szerszej zmiany — i że kierunek jest właściwy.
Czy uważacie, że wiek powinien wyznaczać granice dla naszych ambicji i marzeń? Piszcie w komentarzach.

