Delfiny od dawna uważane są za jedne z najbardziej inteligentnych zwierząt na świecie. Ale nowe badania pokazują coś, co jeszcze kilkanaście lat temu wydawałoby się niemożliwe: samce delfinów butlonosych budują złożone sieci sojuszy między niespokrewnionymi osobnikami — struktury społeczne, które do tej pory uważano za wyłącznie ludzką cechę. Według opublikowanego w 2022 roku badania w prestiżowym czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences, delfiny tworzą największą sieć sojuszy spośród wszystkich zwierząt nieludzkich.

40 lat badań w Zatoce Rekina

Wszystko, co wiemy o społecznym życiu delfinów, w dużej mierze pochodzi z jednego miejsca: Zatoki Rekina (Shark Bay) w Australii Zachodniej. To tu, od 1982 roku, naukowcy obserwują tę samą populację delfinów butlonosych — przez cztery dekady, pokolenie za pokoleniem.

Badanie z 2022 roku, prowadzone przez zespół z Uniwersytetu w Bristolu, Uniwersytetu w Zurychu i Uniwersytetu Massachusetts, przeanalizowało dane dotyczące 121 dorosłych samców. Główni autorzy — prof. Richard Connor i dr Stephanie King — badają te delfiny od ponad 30 lat. To jeden z najdłuższych projektów obserwacyjnych zwierząt dzikich w historii nauki.

Trzy poziomy sojuszy — jak w polityce

To, co odkryli naukowcy, jest zadziwiająco skomplikowane. Samce delfinów w Zatoce Rekina tworzą sojusze na trzech poziomach jednocześnie — podobnie jak ludzie budują relacje na poziomie rodziny, grupy i narodu.

Pierwszy poziom (first-order alliance) to małe grupy 2–3 samców, które przez lata trzymają się razem i wspólnie „eskortują” samice — otaczają je i pilnują, by nie uciekły do innych samców. Partnerzy z tych grup mogą spędzać ze sobą niemal całe życie.

Drugi poziom (second-order alliance) to większe grupy liczące od 4 do 14 samców, złożone z kilku małych sojuszy, które współpracują przeciwko innym takim grupom. Chodzi o rywalizację o dostęp do samic.

Trzeci poziom (third-order alliance) — odkryty i szczegółowo opisany właśnie w badaniu z 2022 roku — to sojusze między grupami drugiego poziomu, które łączą siły przeciwko wspólnym rywalom. To poziom, który do tej pory przypisywano wyłącznie ludziom. Co kluczowe: wszystkie te sojusze zawiązywane są między osobnikami niespokrewnionymi genetycznie.

Delfiny „dzwonią” do swoich sojuszników

Równolegle z badaniem sojuszy, ten sam zespół opublikował w 2022 roku w czasopiśmie Current Biology odkrycie dotyczące komunikacji delfinów w obrębie sojuszy. Okazało się, że sprzymierzeni samce wymieniają się charakterystycznymi gwizdami na odległość — nawet gdy nie widzą się nawzajem — aby podtrzymywać więź i koordynować działania. Autorzy badania porównali to do wysyłania wiadomości tekstowych: szybka, celowa komunikacja podtrzymująca relację bez konieczności fizycznej obecności.

Wcześniej wiadomo już było, że delfiny posiadają indywidualne „gwizdki-imiona” — unikalne sygnały dźwiękowe, po których inne osobniki je rozpoznają. Nowe badanie pokazuje, że te dźwięki służą też do aktywnego budowania i utrzymywania relacji społecznych na odległość.

Zabawa w młodości = sukces w dorosłości

Skąd biorą się te sojusze? Badanie opublikowane w 2024 roku w Proceedings of the National Academy of Sciences, również przez zespół z Shark Bay, pokazało że młode samce, które w dzieciństwie dużo bawiły się z rówieśnikami, osiągały lepsze wyniki reprodukcyjne w dorosłości. Innymi słowy: czas spędzony na zabawie z innymi samcami w młodości to inwestycja w przyszłe sojusze i w dostęp do samic.

To odkrycie ma ciekawe implikacje: zabawa u delfinów nie jest tylko rozrywką — to trening społeczny, podczas którego młode samce uczą się ufać konkretnym osobnikom i budują relacje, które mogą przetrwać dekady.

Co to mówi o ludziach?

Dr Stephanie King z Uniwersytetu w Bristolu skomentowała wyniki badania słowami, że współpraca między sojusznikami jest powszechna w ludzkich społeczeństwach i stanowi jeden z fundamentów naszego sukcesu jako gatunku. Odkrycie, że delfiny niezależnie wykształciły podobne struktury, sugeruje że wielopoziomowe sojusze między niespokrewnionymi osobnikami mogą być odpowiedzią na podobne presje ewolucyjne — rywalizację o zasoby, potrzebę koordynacji i korzyści płynące ze współpracy.

Prof. Michael Krützen z Uniwersytetu w Zurychu dodał, że badania nad delfinami — prowadzone przez jego zespół w ramach wydziału antropologii — pokazują, iż ważnych odkryć na temat ewolucji cech uważanych za wyłącznie ludzkie można szukać nie tylko u naczelnych, ale też u innych zwierząt o dużych mózgach i złożonym życiu społecznym.

Delfiny i szympansy — podobni, choć dalecy

Autorzy badania podkreślają, że delfiny z Zatoki Rekina łączą cechy, które wcześniej obserwowano osobno u różnych gatunków. Ich sposób organizacji grup przypomina szympansy — płynne, zmieniające się ugrupowania, gdzie skład grupy zmienia się w ciągu dnia (tzw. fission-fusion society). Jednak wielopoziomowe sojusze między niespokrewnionymi samcami to coś, czego u szympansów nie ma. Pod tym względem delfiny są bliżej ludzi niż nasi najbliżsi krewni w królestwie zwierząt.

To fascynujący przykład ewolucji konwergentnej — gdy dwa gatunki rozwijają podobne rozwiązania niezależnie od siebie, bo napotykają podobne wyzwania. Delfiny i ludzie dzielą środowisko społeczne wymagające zapamiętywania wielu relacji, oceniania wiarygodności partnerów i koordynowania działań w dużych grupach. I oba gatunki, na swój sposób, znalazły podobną odpowiedź.