Większość wojen trwa latami. Niektóre — dekadami. Istnieje jednak jeden konflikt zbrojny, który zakończył się zanim zdążyłbyś obejrzeć odcinek serialu. Najkrótsza wojna w historii trwała zaledwie około 38 minut i rozegrała się rankiem 27 sierpnia 1896 roku między Wielką Brytanią a Sułtanatem Zanzibaru. Oto jak do niej doszło i dlaczego ta historia jest znacznie ciekawsza niż sam rekord.
Zanzibar w cieniu imperium
Żeby zrozumieć, co wydarzyło się w sierpniu 1896 roku, trzeba cofnąć się o kilka dekad. Zanzibar — archipelag na Oceanie Indyjskim u wschodnich wybrzeży Afryki — był w XIX wieku jednym z najbogatszych i najważniejszych centrów handlowych w regionie. Kontrolował handel kością słoniową i goździkami, a jego port był jednym z najbardziej ruchliwych na całym wybrzeżu suahili.
Wielka Brytania od lat 70. XIX wieku wywierała coraz silniejszy wpływ na wyspę — formalnie suwerenną, ale w praktyce uzależnioną od brytyjskiej protekcji. W 1890 roku Zanzibar oficjalnie stał się brytyjskim protektoratem. Oznaczało to, że każdy nowy sułtan musiał być zaakceptowany przez Londyn. Wkrótce miało się okazać, że nie wszyscy traktowali tę zasadę poważnie.
Śmierć sułtana i kryzys sukcesji
25 sierpnia 1896 roku niespodziewanie zmarł sułtan Hamad ibn Thuwayni — władca lojalny wobec Brytyjczyków. Jeszcze tego samego dnia jego kuzyn, Chalid ibn Barghasz, ogłosił się nowym sułtanem i zajął pałac, otaczając go uzbrojonymi strażnikami. Nie czekał na zgodę Londynu — i właśnie to zapoczątkowało kryzys.
Brytyjski konsul generalny Basil Cave natychmiast zażądał, by Chalid opuścił pałac i złożył broń. Chalid odmówił. Był przekonany, że Brytyjczycy blefują — lub że zdąży zebrać wystarczające poparcie, zanim dojdzie do konfrontacji. Zaczął gromadzić obrońców: w ciągu dwóch dni zebrał około 2800 ludzi, kilka dział, karabiny maszynowe i jeden stary jacht wojenny — „Glasgow” — podniesiony pod zanzibarską flagę.
Ultimatum i licznik odmierzający czas
Brytyjczycy nie blefowali. Do portu w Zanzibarze wpłynęło pięć okrętów wojennych. 27 sierpnia o świcie Chalid otrzymał ultimatum: złożyć broń i opuścić pałac do godziny 9:00 rano. W przeciwnym razie Brytyjczycy otworzą ogień.
Chalid wysłał odpowiedź, że nie zamierza się poddać i nie wierzy, że Brytyjczycy zaatakują. O godzinie 9:02 przekonał się, że się mylił.
38 minut, które zmieniły wszystko
Brytyjskie okręty otworzyły ogień punktualnie. Pałac sułtana — drewniana, bogato zdobiona budowla — szybko stanął w płomieniach. Zanzibarskie działa próbowały odpowiadać, ale bez skutku. Jacht „Glasgow” zatonął po kilku minutach ostrzału.
O godzinie 9:40 nad pałacem opuszczono flagę Zanzibaru. Walki ustały. Cały konflikt zbrojny trwał około 38–45 minut — różne źródła podają nieznacznie inne wartości, ale żadne nie przekracza godziny.
Straty były drastycznie asymetryczne. Po stronie Zanzibaru zginęło lub zostało rannych około 500 osób. Po stronie brytyjskiej — jeden ranny marynarz, który później wyzdrowiał.
Co stało się z Chalidem?
Chalid ibn Barghasz uciekł z płonącego pałacu i schronił się w konsulacie niemieckim — Niemcy były wówczas rywalem Wielkiej Brytanii w regionie i odmówiły wydania zbiega. Chalid przebywał w konsulacie przez kilka lat, aż w 1906 roku Niemcy przekazali go Brytyjczykom. Trafił na wygnanie do Mombasy i Seszeli, gdzie spędził resztę życia. Powrócił do Zanzibaru dopiero w 1925 roku, rok przed śmiercią.
Na tronie zasiadł tymczasem brytyjski kandydat — Hamud ibn Mohammed, władca znany z reform społecznych. To właśnie za jego panowania, w 1897 roku, Zanzibar jako jedno z pierwszych terytoriów w regionie oficjalnie zniósł niewolnictwo — pod silną presją brytyjską, ale jednak.
Rekord, który przetrwał ponad 125 lat
Wojna angielsko-zanzibarską jest oficjalnie uznawana przez historyków za najkrótszy konflikt zbrojny w udokumentowanej historii świata. Rekord nie został pobity do dziś.
Dla porównania: druga najkrótsza wojna w historii — tak zwana Wojna Futbolowa między Salwadorem a Hondurasem — trwała 100 godzin w 1969 roku. To ponad 150 razy dłużej niż starcie pod Zanzibar.
Historia tej błyskawicznej wojny przypomina o czymś istotnym: o tym, że za każdym rekordem i ciekawostką historyczną kryją się prawdziwi ludzie, decyzje podejmowane w ciągu minut i konsekwencje trwające pokoleniami. Zanzibar pozostał w brytyjskiej strefie wpływów aż do 1963 roku, gdy uzyskał niepodległość — niemal 70 lat po wojnie, która trwała mniej niż godzinę.

